Dzisiaj niestety bez zdjęcia. Jest podejrzanie jakoś tak... jakoś... dobrze?
Coldplay... Mój zespół. Kochany zespół. Byłam na koncercie we wrześniu. Kto nie był niech żałuje.
Czemu Coldplay? Czemu akurat ta, a nie inna piosenka? Przypomina mi o pewnej osobie. Tak jak prawi Chris : "When the truth is, I miss you so." Tak, dokładnie. Tęsknię. Tęsknię cholernie ale za tym co było kiedyś "przyjaźnią" (tak przynajmniej uważała ta osoba). Za spacerami, za głupimi rozkminami i za szczerym śmiechem. Za wszystkim.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.